
Przywarli do siebie tak blisko, że nie było już miejsca ...
Przywarli do siebie tak blisko, że nie było już miejsca na żadne uczucia.
Nadzieja to wszystko, co mam. Nadzieja pomaga przetrwać noc.
Czasem trzeba obejrzeć się za siebie, by zrozumieć to, co niesie przyszłość.
Ludzie nie chcieli dokonywać wyborów, czuć ciężaru odpowiedzialności, pragnęli zrzucić na kogoś to brzemię życia. Pytali dosłownie o wszystko. (...) Dawałam im to, czego pragnęli. Nadzieję. Na miłość, dziecko, zdrowie, szczęśliwą rodzinę, na pieniądze, szacunek w pracy, godną starość, wnuki, dom, ogród, basen, szczęście. Nie wierzyli w Boga. Nie wierzyli w siebie. Nie wierzyli ludziom, z którymi mieszkali pod jednym dachem. Wierzyli tarotowi.
Na nic mądrość, jeśli nie towarzyszy jej szlachetne serce. Mądrość wynikająca z wiedzy daje nam umiejętność podejmowania decyzji. Ale na cóż nam taka umiejętność, jeśli nie wynika z miłości?
Dobroć, żeby rozkwitła,
potrzebuje czystości uczuć.
Trudno jest poznać siebie, ale póki tego nie zrobimy, nie dowiem się, czemu postępujemy tak, jak postępujemy.
Sen to ratunek duszy przed atakiem paniki.
Nie możesz być naprawdę szczęśliwa, jeżeli czasem nie bywasz nieszczęśliwa.
Czuję się jak ktoś pobity od środka na śmierć, nie jak ktoś żywy, ale jak nie-trup.
Nie szukaj tego, co jest zbyt ciężkie,
ani nie badaj tego, co jest zbyt trudne dla ciebie.
Najważniejsze to wyglądać, jakby się wiedziało, co się robi, jakby się miało jakiś cel.