Przywarli do siebie tak blisko, że nie było już miejsca ...
Przywarli do siebie tak blisko, że nie było już miejsca na żadne uczucia.
To bardzo niebezpieczne, zaglądać głębiej kobiecie w serce.
Nigdy nie umierają, tylko odchodzą pomiędzy cienie.
Przeznaczenie każdego zmienia się wraz z jego wyborami.
Gdy się kogoś kocha,
to kocha się całego człowieka,
takiego, jaki jest, a nie takiego,
jakim by się go mieć chciało.
Książka nabiera swojego prawdziwego sensu wtedy dopiero, kiedy się wie, w jakiej sytuacji, z jakiej perspektywy i przez kogo została napisana.
Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę.
Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.
W strachu kryje się gdzieś zazdrość.
Boję się samotności.
Chciałem, żeby całowała mnie tak jak ja ją – chciwie, zachłannie, jak człowiek głodny, nienasycony [...]. Chciałem, by oddawała mi każdy pocałunek, ale też każde muśnięcie ust, oddech przy szyi i każde przytulenie. Od pewnego czasu miałem jednak wrażenie, że oddaje mi coraz mniej, czasami byłem wręcz pewien, że jest już najbardziej zadłużoną dziewczyną na świecie.