
Rzecz w tym, że kokieteria to nałóg, którego nijak nie ...
Rzecz w tym, że kokieteria to nałóg, którego nijak nie da się zaspokoić.
Oczy pokazują wszystko.
Cudze kłopoty są zawsze cudze, a moje są moje. Taka minimalna różnica.
A więc milczymy,
myśląc o sobie z daleka.
Początki są nagłe, ale także podstępne. Zakradają się z boku, trzymają się w cieniu, czają się, nie rozpoznane. A potem eksplodują.
Szanse jedne na milion - rzekła - spełniają się w dziesięciu przypadkach na dziesięć.
No już, nie płacz. Nie przestanę cię kochać, choćbyś miała przede mną setki tajemnic.
Nigdy nie widziałem, powiadam ci, żeby dobry dobrze wychodził na swej dobroci.
"(...) Bo często tak się zdaża z tym co cenne i utracone - kiedy go znajdziecie,może nie być taki sam jak wczesniej.(...)".
- Nic nie szkodzi - odparłam.
Ale szkodziło, jak wszystko, czego nie mogłam ani wytrzymać, ani zmienić.
Szczęśliwym nie jest ten,
kto ma wszystko. Szczęśliwym jest ten,
kto potrafi docenić to, co ma.