
Przez kobietę upadły imperia.
Przez kobietę upadły imperia.
Rzecz w tym, że kokieteria to nałóg, którego nijak nie da się zaspokoić.
Życie jako palący się papieros, coraz więcej i więcej popiołu, aż w końcu tląca się starość i koniec, zostaje sam tylko martwy filtr.
Chcemy widzieć świat takim, jakim go znamy.
Jak się raz przejrzy na oczy, trudno je potem zamknąć i udawać, że nic się nie widziało.
Jeżeli on zna tak Ciebie, jak Ty jego, to oboje bardzo się nie znacie.
Rozpaczać po rozłące z ukochaną jest rzeczą dopuszczalną, a nawet godną.
Cierpienie, przysięgam na Boga, nie żyje w sercu. Żyje w zmysłach.
Tylko ten, kto pogodzi się ze śmiercią, jest gotowy żyć.
Ile osób może jednak powiedzieć, że są bezgranicznie szczęśliwe, że mają choćby jedną ludzką istotę, której mogą całkowicie zaufać?
Nie dać postawić się na beczce.