Ja już teraz niczego nie chwalę ani nie ganię. To ...
Ja już teraz niczego nie chwalę ani nie ganię. To głupie stanowisko wobec życia.
Cudzy niewolnik, cudzy problem
- Już jestem twój. Co ze mną zrobisz?
- Ukryję cię tam, gdzie nie spotka cię nic złego.
Nawet jeśli przez całe życie będziemy nieustannie otrzymywać odpowiedzi na pytania i wreszcie rozwiążemy wszystkie problemy, na koniec nie zajdziemy o wiele dalej.
... u schyłku dnia, statkiem którym płyniemy, staje się dusza,nie ciało .
Bo w oczach ludzi wielkie jest wszystko, czego nie pojmują.
Ten, który z demonami walczy,
winien uważać, by samemu
nie stać się jednym z nich.
Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Są miejsca, gdzie kończy się publicystyka, a zaczyna życie.
Aby wypełnić ludzkie serce,
wystarczy walka prowadząca ku szczytom.
A co to za różnica? Ty i Ja...to stracone na zawsze. A bez ciebie nic nie jest ważne.
W niedzielę wieczorem, siedząc przy świątecznej zakąsce, zastanawialiśmy
się nad dziwną naturą ludzi, którym
nie podobała się taka piękna tradycja, obchodzona uroczyście każdego roku. Lokatorka z parteru "nowa",
której strzelałem po oknem,
mówiła do jednej sąsiadki:
- Tak moja pani, byłam w kościele na rezurekcji i modliłam się do Pana Boga, żeby tych s..synów szlag nareszcie trafił za to, że strzelali mi pod oknem
i całą noc nie dali spać.