Kiedy przeciskałem się między ludźmi, stali, uprawiając grę w ciszę
Kiedy przeciskałem się między ludźmi, stali, uprawiając grę w ciszę
I wiem, że najstraszniejszą częścią jest to, by odpuścić.
Pozwól mojej miłości być światłem, które zaprowadzi Cię do domu.
Rzeczy, które mają znaczenie, zostają z nami, przenikają naszą skórę.
Niestety, prawda niemal zawsze jest niedowcipna.
Nie, szeroki jest człowiek, zbyt nawet szeroki, ja bym go zwęził.
Jedną z najstarszych ludzkich potrzeb jest mieć kogoś, kto zastanawia się, gdzie jesteśmy, kiedy nie wracamy wieczorem do domu.
Czy człowiek ma siłę zakochać się lub nie zakochać? A kiedy jest zakochany, czy może postępować tak, jakby nim nie był?
Ktoś, kto mówi, że nie zna się na sztuce, źle zna samego siebie.
Problemy to tchórze, atakują w grupach.
Kocham Cię, i nie wiem, jak mógłbym przestać Cię kochać. Kocham Cię, nie wiedząc jak i dlaczego. Kocham Cię tak, bo inaczej nie umiem. Gdzie nie ma Ciebie, nie ma i mnie.
Coś we mnie pamięta i nie zapomni.