Przyznaję, że cisza jest czasem jedną z najbardziej wyrafinowanych form ...
Przyznaję, że cisza jest czasem jedną z najbardziej wyrafinowanych form kłamstwa.
Tłumię strach. Kiedy podejmuję decyzję, udaję, że on nie istnieje.
Człowiek jest niewolnikiem tego, co mówi, i panem tego, co przemilczy.
Więcej żona garścią niż mąż workiem przyniesie.
(...) w małżeństwie oprócz silnej namiętności potrzebna jest przyjaźń. Przyjaciel nie obgaduje. Docenia zalety i rozumie wady, a nawet jeśli nie jest w stanie ich rozumieć, nie rozdmuchuje ich do rozmiarów góry lodowej, o którą rozbije się każdy statek codzienności.
Jeśli jakaś dłoń ma miejsce w drugiej dłoni, to właśnie jest przyjaźń.
Czasami powstrzymanie się od działania wymaga więcej siły niż działanie.
Dzieci trzeba pouczać publicznie, a żonę prywatnie.
Serce zawsze wygra z rozumem. Serce, chociaż lekkomyślne i samobójczo-masochistyczne, robiące wszystko po swojemu, zawsze utoruje sobie drogę.
Mężczyzna jest zazdrosny, gdy zaczyna płonąć. Kobieta - jeszcze zanim pokocha.
W życiu jak w powieści - wszystko zatacza koło.