
Za kilka dni, któż o tym wie, może się zdarzy ...
Za kilka dni, któż o tym wie, może się zdarzy coś co nie zdarzyło się.
Chcę być zaangażowany i szczery, ale lubię się też zabawić i zachowywać się jak idiota.
Dziwadła, łączcie się.
Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy.
Niewiedza bywa błogosławieństwem.
Budzę się i zasypiam z nowym pomysłem samobójstwa.
Akcja! - słyszę. Unoszę łuk nad głową i ryczę z całą złością, na jaką mnie stać:
- Ludu Panem, walczymy śmiało i nasycimy głód sprawiedliwości!
Na planie zapadła grobowa cisza, która trwa i trwa.
W końcu przerywa ją trzask interkomu oraz donośny, zgryźliwy śmiech Haymitcha. Udaje mu się w końcu zapanować nad sobą na tyle, by wykrztusić:
- I tak oto, przyjaciele, umiera rewolucja.
Zawsze byłem sam sobie nauczycielem - rzekłem sucho - I muszę przyznać, że zawsze byłem też swoim ulubionym uczniem.
Moje serce nie zawiodło.
To ktoś zawiódł moje serce.
Są książki, które się czyta.
Są książki, które się pochłania.
Są książki, które pochłaniają czytającego.
Każda dziewczyna ma prawo być kochana.
Miarą miłości jest kochać bez miary.