
Ilu ludzi, tyle dróg!

Człowiek nie diabeł, a żyć ci nie da.

Nie ma tego złego, co by nie wyszło na jeszcze gorsze.

Jeśli przez dziesiątki lat nie wolno mówić prawdy - zasklepiają się ludzkie mózgi
i trudniej zrozumieć rodaka niż Marsjanina.

Brzuch stary złoczyńca, nie pamięta, co było wczoraj, jutro znów się upomni.

Oh, ta zachodnia, demokratyczna tępota...

Ten tylko godzien jest wolności, kto co dzień toczy o nią bój.

(…) płaczem kary się nie zmniejszy, a śmiechem długów nie narobi.

Weź łoże swoje i idź!

Sens ów polegał na tym, by nie zatracić w sobie czystej, niezmąconej
i nieskalanej cząstki wieczności, jaka trwa w każdej ludzkiej istocie.

Komórki wpojonej podejrzliwości nie giną, żyją w ludzkiej psychice, dają przerzuty.

Pobłażliwość jest gruntem, na którym złodziejstwo się pleni.