
Tak bardzo boję się stracić coś, co kocham, że nie chcę kochać niczego.

Ile setek lub tysięcy wzajemnych muśnięć palcami potrzeba, żeby się kochać? Dlaczego w ogóle ludzie się kochają?

Na tym polega tragizm miłości, że człowiek nie może kochać niczego bardziej niż tego, za czym tęskni.

Wszyscy producenci kreują potrzeby konsumentów, żeby móc je zaspokajać.

Czterdzieści lat miłości do kogoś przeobraża się w pluskiewki i taśmę.

Potrzebowałam nie tyle uczucia pełni, ile pragnęłam nie czuć już, że jestem pusta.

Wyciągnęła do mnie rękę,
nie wiedziałem co mam zrobić, więc połamałem jej palce swoim milczeniem.

Świat nie jest okropny, ale jest pełen okropnych ludzi.

Nasze codzienne wybory kształtują rzeczywistość.

To wielka szkoda, że musimy żyć, ale prawdziwą tragedią jest to, że mamy tylko jedno życie.

Nasza miłość byłą chorobą, a zarazem jedynym na nią lekarstwem..

Nic nie jest jednocześnie piękne i prawdziwe.