
Owinęłam folią bąbelkową brutalną rzeczywistość, jaką przedstawiały słowa.

Tylko Ty w to wierzysz. To, że chcesz w to wierzyć, nie czyni tego prawdą.

W wypowiedzianych słowach jest tlen: powietrze, którym oddycha małżeństwo.

Nie ma "i żyli długo i szczęśliwie", ale jest "potem".

Doskonała pamięć i niezawodna logika. A oni myślą że jestem warzywem.

Zatem jest to poranek nowych postanowień. Nie będę bała się wyimaginowanego zła.

Miłość nie może opuścić ciała, bo nie ono jest jej domem.

Gdy ktoś umrze, może być w takim wieku w jakim go pamiętamy.

Nic nie kojarzy się z samotnością tak bardzo,jak milczący telefon.

Nie znasz mnie. Gdybyś mnie znał, nie kochałbyś mnie.

Mój umysł ma skłonność do błądzenia, kiedy nie chce myśleć na bieżący temat.