
Dożyłem bardzo sędziwego wieku. Czasem wydaje mi się, że stało ...
Dożyłem bardzo sędziwego wieku.
Czasem wydaje mi się, że stało się to jakby za moimi plecami.
Ile dasz dobrego z siebie tyle Ci się zwróci. Od innych osób, w innej postaci, w innym czasie, ale na pewno wróci do Ciebie.
Z wibrionów powstaliśmy - w wibriony się obrócimy.
To, czego inni nie wiedzą, czyni nas jeszcze bliższymi.
Życie nie powinno być stateczną wędrówką do grobu z myślą o dotarciu na miejsce w najładniejszym, jak najlepiej zakonserwowanym opakowaniu, lecz ma być jazdą bez trzymanki, która zużyje cię do cna, wyczerpie do ostatka - tak, abyś na końcu mógł z satysfakcją powiedzieć "Rany, ale to była przygoda!".
Bo tamto wcale temu nie przeszkadza, a nawet sprzyja,tak myślę.
Wytłumaczalnych słabości nie ma, jak są wytłumaczalne, nie są słabościami.
Nigdy nie zapomnij o tych, którzy byli z tobą, kiedy było ci ciężko.
Jeżeli się wie, gdzie szukać, to wszędzie są zakopane jakieś szkielety.
Ale życie to nie jest rozbita szklanka. Tego nie da się odkupić.
Widzieć można na różne sposoby.