Czasem trzeba oślepnąć, żeby coś zobaczyć.
Czasem trzeba oślepnąć, żeby coś zobaczyć.
Czegóż wymagać od publiczności, jeśli krytyka stoi poniżej jej przeciętnego poziomu.
I już wiem, że trzeba nauczyć się odchodzić. Od ludzi. Od tego, co nas niszczy, co nam nie służy. Od miejsc przykrych i niezrównoważonych. Ale należy także dawać szanse w innych miejscach. Otwierać siebie z klucza. Przed kolejnymi sercami. Czasem po to, żeby dostać po mordzie. A czasem po to, by zaznać raju na ziemi.
Powiadają, że lepsze zło znane niż nieznane.
"If I die young bury me in satin
Lay me down on a bed of roses
Sink me in the river at dawn
Send me away with the words of a love song "
Rosjanie gardzą wszystkimi, którzy się przed nimi płaszczą.
Bawisz Się Uczuciami Jak Dziecko. Klockami Budujesz. Rozwalasz. I Szybko Spierdalasz.
Powiedziałem, że chce być z nią na zawsze. Tylko, że na zawsze to za krótko.
Napięcie to różnica potencjałów.
Można pojechać daleko, lecz nie ucieknie się od samego siebie. Tak jak od cienia.
Może rzeczywiście dopiero po ciężkim kryzysie człowiek poznaje siebie naprawdę, może trzeba dostać w kość, żeby zrozumieć, czego właściwie chce się od życia.