Nie, nie zażywam narkotyków, zażywam książki.
Nie, nie zażywam narkotyków, zażywam książki.
Pani nawet nie wie, jak wlecze się czas tym, którzy czekają.
Każdy ma swoje drobne wady
Łatwo jest być dobrym, kiedy okoliczności są sprzyjające, dopiero uwarunkowania niesprzyjające pokazują, czy naprawdę jesteś dobry, czy tylko wtedy kiedy ci to pasuje.
Do prawości człowieka prawego należy to, że kiedy jest mu bardzo ciężko, uchodzi jak ranne zwierzę
na ubocze i tam w cichości i samotności liże rany,
i kiedy jako tako wyliże się, wtedy dopiero pokazuje
się ludziom i światu na oczy. Nie wcześniej.
Wbrew potocznemu mniemaniu cierpienia przywiązują nas, przygważdżają do życia: są to nasze cierpienia, pochlebia nam możność ich wytrzymywania, zaświadczają one o naszym statusie bytów, nie zaś widm. A tak gwałtowna jest duma z cierpienia, że przewyższa ją tylko duma z cierpień już doznanych.
Chodziło o to, żeby wiedzieć.
Żeby m i e ć p e w n o ś ć.
Słowa się rozsypują, układają w nowe.
Brama do świątyni Prawdy i Dobra jest niska. Wejdą tam tylko ci, którzy schylą głowę.
Megaloman to ktoś mówiący głośno to, co każdy po cichu myśli o sobie.
Temperamentem bliska była szaleństwa; jej temperament niektórzy brali za szaleństwo.