(...) odwagę i głupotę dzieli bardzo cienka linia.
(...) odwagę i głupotę dzieli bardzo cienka linia.
Nic dwa razy się nie zdarza, i nie zdarzy. Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny.
Nauka mądrego jest źródłem życia, by sideł śmierci uniknąć.
Śmierć przychodzi wówczas, gdy czas staje w martwym punkcie.
Potrzebujemy rozmowy jak dobrego jedzenia, a dobrowolnie wybieramy emocjonalna anoreksję. W środku wszystko krzyczy: mów do mnie! obejmij mnie! kochaj mnie! a jedyne co wychodzi z naszych ust, to słowa nie mające żadnego znaczenia.
Spontaniczność trzeba ćwiczyć każdego dnia, bo inaczej się ją traci.
Zwykle, zanim życie wręczy nam swoje najwspanialsze prezenty, owija je starannie w największe przeciwności losu.
Heroizm, powiedział sobie w duchu, sprowadza się do tego, żeby wytrzymać jeszcze minutę.
Chleb dla mnie - to sprawa materialna. Chleb dla drugich - to już sprawa duchowa.
"Człowiek czuje się dużo lepiej, gdy wie, że ktoś o nim myśli."
Jestem bardzo niedoskonałym człowiekiem.
Jestem niedoskonały i ciągle mi się coś nie udaje,
ale uczę się na błędach. Postanawiam nigdy
ponownie nie popełniać tych samych, a mimo
to nierzadko je popełniam. Dlaczego? To proste.
Dlatego że jestem głupi i niedoskonały. W takich
przypadkach trochę się do siebie zniechęcam i
postanawiam, że trzeci raz nie popełnię tego
samego błędu. Robię po trochę postępy. Co
prawda po trochu, ale postępy to zawsze postępy.