
Wiesz co się robi jak życie dołuje? Mówi się trudno... ...
Wiesz co się robi jak życie dołuje? Mówi się trudno... i płynie się dalej.
- Dlaczego palisz tak cholernie szybko? - zapytałem.
Uśmiechnęła się, rozradowana jak dzieciak
w ranek Bożego Narodzenia i rzekła: - Wszyscy palicie dla przyjemności. Ja palę po to, aby umrzeć.
Oświeć nas, o mądra kobieto. Uratuj inne biedne dziewczyny od naszego braku romantyzmu.
Umysł jest wszystkim. Stajemy się takimi, jak myślimy.
Prawdziwe życie jest pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji, melodią na nie wpływa to, co jest, a nie to, czego byśmy chcieli. Nie wszystko jest do końca przemyślane, dokładnie zaplanowane.
Mowa madziarska nie była ludzka. Była ogniem, siarką i papryką.
Jutrzejsze próby interesowały ją bardziej niż wczorajsze triumfy.
Pamiętaj, byś chcąc pomóc, nie zaszkodził!
Istnieją cierpienia, których kielich trzeba wypić do dna.
Życie to nie te dni, które przeżyliśmy, ale te, które zapamiętaliśmy i jak je zapamiętaliśmy, aby opowiedzieć.
Czy sądzicie, że dobrze odegrałem swoją rolę w tej życiowej farsie?