Każdy potrzebuje lustra, żeby zobaczyć swoje lepsze ja. Takim lustrem ...
Każdy potrzebuje lustra, żeby
zobaczyć swoje lepsze ja. Takim
lustrem są oczy tych, którzy nas kochają.
Znów dziecko zaprogramowane przez rodziców.
- A co z tobą? - zapytałem.
- Doskonałości nie da się poprawić, chłopie.
Co dzisiaj zrobiłaś? Dla siebie, dla świata?
- Chciałam wiele.
- Ale co zrobiłaś?
- Chyba nic.
Może dałaś coś drugiemu człowiekowi? Szansę, nadzieję, uśmiech? Cokolwiek?
- Pragnęłam przytulić się do pewnego mężczyzny. Popatrzeć w oczy. Siedząc na tarasie, rozmawialibyśmy do białego rana.
- Nie przyszedł? Czy może Tobie brakło odwagi? Czasu?
Co poszło nie tak?
- Nie przyszedł.
- Drań!
- Ależ skądże. Nie wiedział że czekam. Że żyję dla niego.
Jeśli dostało się gwiazdkę z nieba, czy wypada jeszcze pożądać słońca?
W rzeczywistości czas nie mija. My mijamy.
Czasami masz ochotę ich ranić.
Tych, którzy kochają cię za mocno.
Każdy z nas ma wybór. Nikt nie ma prawa nam go odbierać. Nawet z miłości.
W przeciwieństwie do innych producentów, Jobs nie wierzył, że klient zawsze ma rację.
...skąd miałbym wiedzieć, że cię kocham, jeżeli nie wiem, co to miłość?
Przekleństwo ludzkości polega więc
na tym, że dwie sprzeczne natury są ze
sobą na wieki złączone, że w otchłani dręczącego sumienia muszą toczyć tragiczne, nie kończące się boje.