Gdyby łatwo było być dobrym, wszyscy by tacy byli.
Gdyby łatwo było być
dobrym, wszyscy by tacy byli.
Im częściej człowiek o czymś rozmyśla, tym mniej się tego boi.
Szybko się przekonasz, że
uroda to tylko powierzchowność,
a szpetota sięga do szpiku kości.
Ktoś kto siedzi po uszy w gównie raczej nie pachnie fiołkami.
Jak się czujesz, kiedy
wiesz, że coś tracisz? Uciekasz od tego biegiem czy stąpasz powoli?
Najtrudniej uleczyć się z miłości, która przyszła nagle.
Łatwiej jest przekonać innych o swojej urodzie, jeśli samemu nie
ma się co do niej wątpliwości.
Lustra mają jednak nieprzyjemny
zwyczaj przekazywania prawdy.
Lepiej się nie odzywać. Zamknąć buzię, stulić pysk, ani mru-mru. Całe to gadanie w telewizji o sztuce porozumiewania się i wyrażaniu uczuć to bujda. Nikogo tak naprawdę nie obchodzi, co masz do powiedzenia.
Trzymał ją blisko, jego nieśmiertelna ze śmiertelnym sercem.
Czy Bóg stworzył Miłość by Ból był jeszcze gorszy?
Takie właśnie szczęście
jest chyba największe, kiedy nie
potrafi się podać tylko jednego powodu.