Umieranie nie może być aż tak złe. Wielu się to ...
Umieranie nie może być aż tak złe. Wielu się to udało i nigdy nie wrócili, żeby się poskarżyć.
Trzeba całego życia, żeby nauczyć się umierać.
Bo tak naprawdę każdy z nas pragnie tylko jednego: wiedzieć, że jest dla kogoś ważny,
że bez niego czyjeś życie byłoby uboższe.
Okazuje się, że tyle rzeczy jest pięknych, jeśli bliżej im się przyjrzeć.
Zdarza się, ze życie nas zaskoczy, a potem my zaskakujemy samych siebie.
Aby się unieszczęśliwić, nie potrzebujemy nikogo poza nami.
A ja po prostu wiem, że tak zwany dobry adres to człowiek, nie ulica.
Możliwe przecież jest zapamiętanie samego nastroju snu bez przypominania sobie jego treści.
Czy jakakolwiek inna zasadzka może się równać z zasadzką miłości?
Żyjmy nadzieją, jak mówią prorocy.
Dzień w końcu staje po najdłuższej nocy.
Jeśli nie jesteś dość silny, żeby znosić te wszystkie rany, to powinieneś zacząć ich unikać.