I z każdym dniem wiedziałem mniej, i z każdym dniem ...
I z każdym dniem wiedziałem mniej, i z
każdym dniem popadałem w rozpacz, że nigdy
nie przeczytam tego, co powinienem przeczytać.
Nienawiść jest potężniejsza niż miłość. (...) Na nienawiść trzeba się zdobyć.
Sekretem dobrej starości jest nie co innego, tylko szczery pakt z samotnością.
Kiedy ma się wroga
dobrze znać jego zwyczaje.
Chwila nieuwagi, a ludzie, których znasz, zmieniają się nie do poznania.
Nie ma nić trudniejszego od czekania.
Muszę się z tym oswoić, poczuć, że jesteś
ze mną, nawet jeśli nie ma cię w pobliżu.
Chcę wiedzieć, jak cię przekonać,
żebyś stworzyła uśmiech tylko dla mnie.
Dzisiejsza niedziela upłynęła mi okropnie pusto i głupio, czyli po prostu bez Ciebie. Muszę się na nowo do wszystkiego przyzwyczajać.
Smuciła się, że będzie tęsknić za nim każdego dnia aż do śmierci. I płakała nad sobą i zmianami, które w niej zaszły, bo czasami nawet zmiana na lepsze jest jak mała śmierć.
Kiedy jestem głupi tolerują mnie, kiedy mam rację, wpadają w gniew.
Często jest tak, że co cenne i stracone, po odnalezieniu jest inne, niż gdy je zostawiłaś.