...zrozumieć znaczy wybaczyć.
...zrozumieć znaczy wybaczyć.
Armia, małżeństwo, kościół i bank: oto czterech Jeźdźców Apokalipsy.
Najchętniej chciałoby się wszystko rzucić, położyć się w domu do łóżka i o niczym więcej nie słyszeć.
Człowiek czuje, że dorósł, kiedy wie, że to, co dobrze wygląda, niekoniecznie jest dobre.
Nigdy nie należy oceniać człowieka według jego znajomych i przyjaciół.
O to chodzi w dojrzewaniu, prawda? O to, by nie dawać po sobie poznać, że się cierpi.
Veni, verdi, vomui – przybyłem, zzieleniałem, zwymiotowałem?
Nie zbliżaj się, nie przywiązuj się. Nie próbuj nawet tego robić.
Czy to idący wybiera drogę, czy droga idącego?
Przyszłości nie ma co ponaglać.
I tak przyjdzie.
A przeszłość to coś, co nie istnieje.
Uwolnij się od niej.
Nie ma nic groźniejszego niż „być może".