
Na złodziei najlepiej działa granat umieszczony w walizce: urywa łapy ...
Na złodziei najlepiej działa granat umieszczony w walizce: urywa łapy razem z głową.
-Jesteś piękna w walce - powiedział. Lodowaty głos dobiegł moich uszu pośród bitewnych okrzyków. - Niczym anioł zemsty przynoszący sprawiedliwość.
-Zabawne. - Poprawiłam uścisk na rękojeści sztyletu. - Właśnie po to przychodzę.
-Anioły upadają, Rose.
Jeżeli coś nie może żyć, to trzeba mu pozwolić umrzeć tak, żeby się nie męczył, z godnością.
Zwykle to się w nas wypaliło jeszcze nas oczernia.
Każdy chce mieć przyjaciela, a nikt nie myśli, co robić, aby nim być.
Ja także powiedziałam, że nie zabiorę ze sobą Azazela. Wściekły diabeł zażądał wyjaśnień. Wytłumaczyłam się prosto:
- Bo jesteś szują i cię nie lubię.
Pojął od razu.
Jakimś cudem Belfegor się nad nim zlitował i powiedział, że weźmie go jak swoją osobę towarzyszącą.
Mina Azazela - bezcenna.
Ale pamiętaj, że gałąź, która się nie ugina, pierwsza złamie się w czasie burzy.
Głową muru nie przebijesz, do tego potrzebny będzie ci kilof lub dynamit.
Życie z drugim człowiekiem polega na tym, że zaczyna się lubić jego dziwactwa.
Serce dokonuje wyboru, nie analizując konsekwencji.
Wolność to dar, ale też odpowiedzialność cięższa niż kajdany.