
Stosunki z ludźmi psują charakter, zwłaszcza gdy się go wcale ...
Stosunki z ludźmi psują charakter, zwłaszcza gdy się go wcale nie posiada.
Radość często bywa początkiem naszego bólu.
Może człowiek, jak skóra na dłoniach, robi się twardszy pod wpływem stale zadawanego bólu.
Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne; ale często tak długo patrzymy na zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które zostały otwarte.
Ciekawość nie musi być pierwszym krokiem do piekła. Może być ostatnim.
Powiedziała mi: Tak bardzo się boję... Zapytałem: Czego? A ona: Bo jestem tak bardzo szczęśliwa. Takie szczęście jest aż przerażające. Zapytałem ją, dlaczego tak uważa. Odpowiedziała: Bo takie szczęście przytrafia się tylko wtedy, gdy zaraz ma się coś utracić.
Trzeba coś kochać, żeby to znienawidzić.
Życia nie mierzy się w godzinach i minutach. Liczy się nie ilość, lecz jakość.
Chciał zwyciężyć wszystkojedność i bylejakość. Żył rozumem, ale zbyt namiętnie. Za to zabiło go uczucie, zdradzone przez abstrakcję.
Młodym ludziom wydaje się, że są nieśmiertelni.
Dopóki świat się kręcił, wiedzieliśmy, że wszystko jest w porządku.