
Spodobało mu się brzmienie swojego imienia w jej ustach.
Spodobało mu się brzmienie swojego imienia w jej ustach.
Co mnie nie zabije... Lepiej niech zacznie uciekać.
Gdy śmierć wyczytała jej imię, potrafiła rozpoznać jej głos.
Nie wszystkie marzenia się spełniają.
Serce ma swoje racje, których rozum nie uznaje.
To w porządku kochać kogoś bez wzajemności, dopóki ten ktoś jest wart miłości. Dopóki na nią zasługuje.
Ale co to znaczy: kochał?
Czyż kocha się tego, komu
się siebie wzbrania, czy też tego,
komu się siebie oddaje?
(...) Po prostu jakiś czas temu odkryłam, że najlepszym sposobem skłonienia ludzi, by cię lubili, jest nie lubić ich za bardzo.
Tylko głupcy potrzebują całych lat do wyzwolenia się od wzruszeń.
Kiedy ktoś jest gotów do lotu, nie może tego odwlekać.
Zrobię ci z d... jesień średniowiecza!