I westchnęła do letniego słońca, do palących piasków plaż Paracas ...
I westchnęła do letniego słońca, do palących piasków plaż Paracas i słonych pieszczot morza na swej skórze.
Lepiej stracić okazję do żartu, niż przyjaciela.
Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.
Nie sztuka dać się pokochać, sztuką jest odpowiedzieć miłością na miłość.
Muzyka - po milczeniu - najlepiej wyraża to, co niewyrażalne.
Po mroku nastaje światło.
Żyłam na krawędzi, mając świadomość, że kiedy nadejdzie czas, runę w przepaść.
Ważne rzeczy przydarzają się nam w życiu właśnie wtedy, kiedy mamy inne plany.
Skąd pochodzi ten bezrozumny gniew, wzbierający na widok cudzego szczęścia i zadowolenia, ta rosnąca pogarda dla ludzi i pragnienie zadania im bólu?
Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas.
Więc leżę. leżę zmęczona i męczy mnie leżenie, i męczy mnie zmęczenie.