Uświadamiam sobie nagle, że umieranie jest proste. To życie jest ...
Uświadamiam sobie nagle, że umieranie jest proste. To życie jest trudne.
Jednakże wielcy ludzie nie rodzą się wielkimi, tylko się nimi stają.
W normalnym języku kwituje się np. uśmiechem dowcip, w naszym żargonie kwituje się, na przykład konwulsjami, otrzymanie kuli.
Pojęcie dobra i zła nie zmienia się z dnia na dzień.
Miłość nie słucha dobrych rad, lecz idzie za głosem serca.
Bądźmy dobrej myśli, ale gotowi na najgorsze.
Chcąc mieć szczęście, trzeba oddalać myśli od nieszczęścia.
Jakże samotnie absurdalnie czuje się człowiek zwisający z okna.
Beznadzieja. Nie da się zasnąć. A najgorsze to próbować spać na siłę.
Tylko ci, którzy mają duszę, zastanawiają się nad tym.
Piekło - zawołał - próżne jest na teraz,
A wszystkie diabły zbiegły na nasz okręt!