Po prostu nie mogę zrozumieć, jak sama tylko prawda może ...
Po prostu nie mogę zrozumieć, jak sama tylko prawda może komuś wystarczać.
Uważam, że wszystko to, co człowiek pomyśli sobie, nie mogąc zasnąć, nie powinno nigdy zostać pomyślane. To są myśli zbędne, odpady dziennego myślenia, coś, czego nasz aktywny umysł nie chciał pomyśleć w dzień, a teraz, mając tyle czasu do dyspozycji, czuje się w obowiązku wykorzystać. Nie wiem: ta myśl przyszła mi do głowy pewnej bezsennej nocy,
a więc pewnie też jest do wyrzucenia.
Wszystko jest prawdziwe, jeśli wierzy w to wystarczająca ilość ludzi.
Promieniując ciepłem niczym lodówka zapakowana lodem.
Nie wierz we wszystko, co słyszysz.
Nie naprawiaj czegoś, co nie jest zepsute.
Porozumienie osiąga się, gdy jedna ze stron udaje, że wierzy w dyrdymały opowiadane przez drugą.
Wszystko trzeba odkryć samemu. I również przejść przez to zupełnie samemu.
Potrafię być świetnym przyjacielem, ale nie chcesz mnie mieć za wroga.
W głębokich dolinach zbiera się cień. Ma barwę nocy lecz pachnie jak krew.
Widzieć jedynie oczyma, to nie widzieć wcale.