Życie niszczy człowieka, zdziera go jak podeszwę.
Życie niszczy człowieka, zdziera go jak podeszwę.
Po cóż iść tropem tego, co się już skończyło?
Nie ma nic bardziej kłamliwego, niż nasza pamięć.
A każdy jego ruch odbija się echem w moim wnętrzu.
Biec, by stanąć nieruchomo.
Szczęście jest pragnieniem powtarzalności.
Kiedy mag ma już dosyć szukania tłuczonego szkła w jedzeniu, ma już dosyć życia.
Kilka tancerek z baletu zemdlało, ale ostrożnie, aby nie zabrudzić kostiumów.
Codziennie rano budzę się z kacem życia.
Moje życie zaczęło się w dniu, gdy cię spotkałem.
Wyglądasz znajomo. Groziłem ci już kiedyś?