
Nie, nie wierzę w „możliwość szczęścia”, wierzę w spokój. Z ...
Nie, nie wierzę w „możliwość szczęścia”, wierzę w spokój. Z tej przyczyny unikam tego, co mnie irytuje. Jestem aspołeczny. Więc uciekam od społeczeństwa. Wychodzi mi to na dobre.
Przez całe życie ciężko jesteśmy doświadczani.
Boć człowiek rodzi się po to, aby mieć zmartwienia.
Nie ma zła. Nie ma dobra. Jest tylko życie i brak życia.
Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,
jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.
Jeżeli potrafiłam krzywdzić ludzi, czy nie oznaczało to także, że potrafię im pomagać?
Twoje oczy trochę smutne chyba patrzą prosto w moje
... żyć w przeszłości to trochę tak, jakby żyć pod wodą i oddychać przez rurkę.
Czy prawda służy wam jak zastraszony kundel, obszczekujący tego, kogo wskaże wasze poczucie winy?
Nareszcie zdobyłaś licencję na zabijanie. Najwyższy czas.
Naprawdę wolny jesteś tylko na szczycie.
Miłość i logika są jak słońce i księżyc. Kiedy jedno wschodzi drugie zachodzi...