Kiler, trzysta dolarów? Och*jałeś? Co ja sobie za to kupię, ...
Kiler, trzysta dolarów? Och*jałeś? Co ja sobie za to kupię, waciki?
Byli teraz złączeni nieodwołalnie. Od dnia, w którym przytknął swój długopis do jej skóry.
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy.
Pazerność jest tą cechą u ludzi, na którą zawsze można liczyć.
Podróż się liczy, a nie jej cel. Bo to w podróży mija nam czas. Cel jest na końcu i trwa chwilę.
Błąd mógłbym wybaczyć, nieudolności nie.
Ale ze mną męczyli się wszyscy inni ludzie, z wyjątkiem tych, co się nie męczyli.
Wydaje mi się, że jedną z ról rodziców jest próba zabicia swoich dzieci.
Łatwiej urodzić, kiedy jest przypływ, a umrzeć, kiedy jest odpływ bo życie przychodzi, kiedy woda przybiera, a odchodzi, kiedy odpada.
Tęsknota potrafi boleć bardziej niż lanie.
Nie wiem, czego mi brak, myślę, że (…) prostoty. Zaplątana jestem, zakomplikowana i okropnie zamknięta. Może też nigdy nie miałam poczucia, że dotknęłam dna […] Jeśli człowiek tego doświadczy, staje się wolny, bo nie boi się już niczego…