Kochasz dlatego, że kochasz. Kocha się bez przyczyny.
Kochasz dlatego, że kochasz. Kocha się bez przyczyny.
Zadziwiające, że czasem nie potrafimy dostrzec tego, co mamy przed nosem.
W korowodzie myśli zasypiając, broniąc się przed tym, do czego serce chciałoby wracać.
Prędzej czy później przekracza się granicę między przyjaźnią a miłością. A wtedy koniec. Nieszczęśliwie zakochanemu pozostaje tylko cierpienie i chłód ze strony partnera.
Źle wybierając osobę, której decydujemy się zaufać, stajemy się bezradni i bezbronni.
Widzisz, że dzień inaczej wygląda, gdy nadchodzi, inaczej, gdy już jest, i inaczej, gdy minie. Jak fale.
Piękny wieczór, jak to pięknie mieć kilka godzin wolnych... To nietrudne, wystarczy je ukraść.
Najlepiej się temu nie dać. Pozbierać się jest dziesięć razy trudniej, niż rozsypać.
Wreszcie nabrałeś rozumu. Wiedziałam, że tak będzie. Ostatecznie jesteś ze mną spokrewniony.
Uczucia to niezwykle delikatna materia.
Sztuka - forma przekraczająca własne granice.