Pudełko, w którym przechowywaliśmy Boga... robiło się wciąż coraz mniejsze, ...
Pudełko, w którym przechowywaliśmy Boga... robiło się wciąż coraz mniejsze, aż w końcu pozostała tylko drobinka Boga, może jedynie atom Boga.
Dobre opowieści nie potrzebują zbyt wielu słów.
Upadek wielkiego człowieka mierzy się zawsze wysokością lotu.
Czuje,że ma już dość zmartwień.
Dość kłopotów. Dość tego, że zawsze gdy poznaje kogoś, kto jest w stanie ją zrozumieć, on zaraz odchodzi.
Żyje się tylko raz, ale jeśli zrobisz to właściwie, to jeden raz wystarczy...
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka.
Może słowa potrzebują ciepła, gdy się rodzą od nowa.
Przeżyłam, bo kiedyś ktoś mi pomógł. - Peeta kieruje spojrzenie na butelkę w moich dłoniach, a ja już wiem, że on również pamięta ten dzień".
Bo tyle się znam
Ile z ust twych usłyszę
Większość szuka w miłości wieczystej ojczyzny. Inni, ale bardzo nieliczni, wiecznego podróżowania. Ci ostatni są melancholikami, którzy muszą obawiać się zetknięcia z Matką-Ziemią. Szukają kogoś,
kto uchroni ich od smętku macierzy.
Tak naprawdę nie pozwalałam sobie na to, by kogokolwiek pokochać, gdyż bałam się, że zostanie mi odebrany.