Wspominać miło, co przedtem trapiło.
Wspominać miło, co przedtem trapiło.
Nie chwal dnia przed zachodem słońca.
Księżyc w lisiej czapie, wnet ci na głowę nakapie.
W Łebie byłoby jak w niebie,gdyby Łebianie duszę mieli.
Polacy nie gęsi i swój język mają.
Z mleka skrzepłego powstaje masło; skupienie człowieka wróży doskonałość.
Nie bolą plecy tego, kto je zgina.
Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal; co nagle to po diable; nie chwal dnia przed zachodem słońca; darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda.
Bóg obiecuje bezpieczne lądowanie, ale nie spokojny lot.
Mnisi, gdy się zejdą, mówią o kaplicach, kowale o kleszczach, krawcy o nożycach.
Jednym wołem nie dorobi się chleba.