
Język traktuj jak tłumacza, nie ufaj mu zbytnio.

Gdy dusza otrząsa się z ciała - jaka ulga.

Wór ziemniaków, czy worek książek, jednaki problem dla skrzydeł.

Słowa nie są sensem czy źródłem są echem - iluzjoniści przedstawiają to zgoła inaczej.

Brutalne jest życie
bo bogów zbyt wielu.

Być aktorem? Nie! Być rolą!

Szukaj dróg ale by wiodły wypełniaj je własną treścią.

To słowa świat cedzą.

Nie nazywaj. Trwaj.

Zastanawiające jak wielu spośród kastratów na temat sztuki śpiewa basem.

Odrywamy kawałki od całości, klasyfikujemy dzieląc na drobiny, niepostrzeżenie stając się pyłem.

JA jest raną nie kwiatem.