Jedyną moją własnością jestem ja sam. A i to nie ...
Jedyną moją własnością jestem ja sam. A i to nie do końca.
Jest rzeczą konieczną, by modlitwę wspierały dobre uczynki.
Nakręcę wszystkie zegary - postanowił. - Może wtedy prędzej będzie wiosna.
Jak przekleństw wiązanki bywają poranki.
Dam Ci znać, który pociąg przywiezie moją trumnę.
Nie zazdrościłem jej wyglądu, tylko wyobraźni.
Ludzie są bezradni wobec losu, są ofiarami czasu. I własnych uczuć...
Ginger Rogers robiła to samo, co Fred Astaire, w dodatku na wspak i na wysokich obcasach.
Kto wznosi swoją katedrę, na której budowę potrzeba stu lat, może sto lat żyć zachowując bogactwo serca.
Czy kiedykolwiek się zastanawiałaś, ile tak naprawdę osób było dla Ciebie ważnych? Mam na myśli ludzi, którzy coś zmienili w Twoim życiu. Zwykle jest ich bardzo mało.
To taka gra - odezwała się Isa. - Gra, która toczy się w mojej głowie.