Tradycja to najbardziej nudna ze wszystkich form wyrażania impotencji.
Tradycja to najbardziej nudna ze wszystkich form wyrażania impotencji.
Wspinamy się w góry, bo doliny są pełne cmentarzy.
Miłość jest dymiem z mgły powstałym, ogniem, co błyska z chwili spotkania, płomieniem zionącym z samej nicości, lodem i ogniem jednocześnie.
Dzięki szatańskiej pysze jednych nie słucham, drugich nie słyszę.
Serca są kruche.I nawet kiedy człowiek zdrowieje,już nigdy nie jest taki jak wcześniej.
Niebezpieczeństwo jest ciche. Nie
usłyszysz, gdy nadleci na szarych piórach.
[...] przemoc, nawet jako środek ostateczny, przynosi kiepskie rezultaty.
Dzięki wierze rzeczy stają się możliwe, co nie znaczy, że stają się łatwe.
W tym chyba właśnie sęk. Nikt nie wiem ze stuprocentową pewnością, w jakim stopniu
jego postępowanie odbija się na życiu innych. Bardzo często nie mamy bladego pojęcia.
Mimo to robimy, co nam się żywnie podoba.
Wolę zginąć, domagając się sprawiedliwości, niż umrzeć samotnie
w więzieniu, które sama sobie stworzyłam.
Póki życia, póty nadziei.