(...) nigdy rzeczywistość nie dorówna marzeniom.
(...) nigdy rzeczywistość nie dorówna marzeniom.
Diabeł znany jest zawsze lepszy od diabła nieznanego.
Nadzieja bierze mnie w ramiona i trzyma w swoich objęciach, ociera mi łzy i mówi, że dziś, jutro, za dwa dni wszystko będzie dobrze, a ja jestem na tyle szalona, że ośmielam się w to wierzyć.
Przebaczenie - powiedział na głos do swojego psa - to zrezygnowanie z mojego prawa do zranienia ciebie, ponieważ ty mnie zraniłeś.
Większość szuka w miłości wieczystej ojczyzny. Inni, ale bardzo nieliczni, wiecznego podróżowania. Ci ostatni są melancholikami, którzy muszą obawiać się zetknięcia z Matką-Ziemią. Szukają kogoś,
kto uchroni ich od smętku macierzy.
Przyjdź i przypomnij mi, że jeszcze żyję.
Mówią, że strach jest chorobą.
Tylko żyjąc absurdalnie można wyłamać się z tego bezgranicznego absurdu (...)
Odkąd cię poznałem, po raz pierwszy w życiu zrozumiałem, o co walczę. Jesteś dla mnie każdym wschodem słońca, którego nigdy nie zobaczę.
Zawsze starałem się mieć coś do poczytania. W ten sposób oszczędzałem sobie nerwów z powodu czekania...
Kobieta prawie zawsze żyje w nieszczęściu.