Bardziej niż umrzeć, chciałem tylko jednego: żyć.
Bardziej niż umrzeć, chciałem tylko jednego: żyć.
Miłością trzeba się opiekować, tak jak swoim dzieckiem, żeby się nie zaziębiło, nie zwariowało, nie zgubiło się, nie rozchorowało, nie zobojętniało.
Każdy chce, żeby drugi miał sumienie, ale to sumienie nikomu się jakoś nie opłaca.
Oficjalnie była martwa. A bycie martwym stwarza pewne możliwości.
Trudno jest być strażnikiem samego siebie.
Widzisz, dajesz się złapać przeszłości i stajesz się bezużyteczny w teraźniejszości.
Milczenie to tekst, który niezwykle łatwo jest błędnie zinterpretować.
(...) każdy nowy siniak to nowa lekcja, a każda nowa lekcja czyni Cię lepszym.
I kura ma skrzydła jak orzeł... ale cóż z tego?
Dokąd tak pędzisz stojąc?
Jak to zwykle w życiu bywa, większość tego, co nas spotyka, jest kwestią przypadku, któremu czasem należy po prostu dać szansę.