Baran ma rogi, a zając ...
Baran ma rogi, a zając nogi.
Za mało jest w naszym życiu takich chwil, kiedy stajemy na cichych, zielonych łąkach i patrzymy na panoramę ziemskiego piękna, które opowiada nam o wielkości Stwórcy.
Gdy marzec deszczowy, suche lato rodzi i zasiewom szkodzi.
Nim słońce wzejdzie, rosa oczy wyje.
Co łoś, to zwierzyna, co wąż, to gadzina.
Zieleń, która wydaje się tak błaha i prozaiczna, gdy jesteś młody, staje się nieocenionym źródłem spokoju i ukojenia, kiedy starzejesz się.
Bywa i śnieg w maju.
Czy gwiazdy świecą tylko po to, aby każdy mógł znaleźć swoją?
Kogo Bóg ptakom obiecał, w tym ryby nie zagustują.
Każde drzewo, każdy kęs ziemi, każdy kamień, każdy strumień musi być dla nas św. Nie tylko z powodu jego piękna, ale dlatego, że jest częścią wielkiego organizmu, do którego przynależymy.
Gdy na Siewną jest błękitnie, wtedy pięknie wrzos zakwitnie.