
Miał wrażenie, że przez dziurkę od klucza zagląda do piekła.

Myśl jest jak wirus przeziębienia: wcześniej czy później zawsze kogoś dopadnie.

Wstyd mi za ciebie. Nisko upadłeś. Tańczysz jak ci zagrają. A kiedy mówią skacz, pytasz, jak wysoko.

Po co kłamać? - zastanowił się Barbie.
Reakcja odruchowa? Cywilów należy traktować jak grzyby - trzymać w ciemności i podlewać gównem?

Słowa to nie kamienie, nigdy mnie nie zranią.

Z tej strony panienka, która najszybciej znajduje, co trzeba.

Beznadzieja. Nie da się zasnąć. A najgorsze to próbować spać na siłę.

Niestety, w środku nocy trudno być optymistą.

Pójdź w nim do domu będzie wyglądał jak sukienka.

Bądźmy dobrej myśli, ale gotowi na najgorsze.

Jak człowiek nie potrafi śmiać się z nieszczęścia, śmiać i trochę zabawić, to albo jest martwy, albo mu życie obrzydło.

Nadzieja to najgorsze
skurwysyństwo jakie wyszło
z puszki Pandory